Jak poderwać dziewczynę? Liczy się jakość czy ilość?

Ostatnio popularne są dwa trendy w tzw. zimnym podrywaniu. Czym jest zimny podryw? Jest to próba podrywu na żywo nieznajomej dziewczyny (w sklepie, na ulicy, w klubie itd.), a nie takiej którą znasz od jakiegoś czasu lub jest Twoją przyjaciółką i chciałbyś stworzyć z nią coś więcej.

Jakie to trendy? Pierwszy dotyczy tzw. szybkiego i ilościowego podrywania. Podchodzisz do dziewczyny, rzucasz kilka tekstów, po czym prosisz ją o numer telefonu. Drugi natomiast zakłada dużo dłuższą interakcję (rozmowę) z dziewczyną, traktując ją jako pierwszą randkę.

Jak to wygląda najczęściej? Otóż jak już facet zbierze się w sobie, pokona strach i wszystkie lęki przed podejściem – szuka jakiegoś gotowego tekstu na podryw. Gdy jakiś sobie przypomni, wybiera kobietę, podchodzi do niej i go recytuje. Jeżeli reakcja jest pozytywna, wymienia z nią dwa, trzy zdania i przechodzi do numeru telefonu (zazwyczaj tłumacząc, że mu się śpieszy). Dlaczego robi to tak szybko? Bo wychodzi z założenia, że im dłużej interakcja będzie trwała, to jest większa szansa, że coś zepsuje i dziewczyna straci ochotę na rozmowę i bliższe poznanie go.

Jeżeli uda mu się zdobyć numer, wszystko jest teoretycznie okey. Dlaczego teoretycznie? Bo problem pojawia się, gdy próbuje się z nią skontaktować i umówić na randkę. Najczęściej po takich szybkich podrywach dziewczyna albo nie odpisuje w ogóle albo wymyśla coś, by się nie umówić. Skąd takie zachowanie? Tutaj przydaje się wiedza o tym jak działają emocje. Dała Ci numer pod ich wpływem, ale jak wróci do domu, emocje opadną. Wówczas dojdzie do niej, że tak naprawdę Cię nie zna, że nic o Tobie nie wie, że to wszystko działo się tak szybko – na 100% jesteś podrywaczem, a ona była dziesiątą dziewczyną, do której podszedłeś tego dnia. Uzna, że bezpieczniej będzie nie odzywać się do Ciebie, bo przecież nie ma zielonego pojęcia kim jesteś.

Jak natomiast wygląda podryw według drugiego trendu, którego jestem zwolennikiem? Otóż podchodzisz do dziewczyny, naturalnie zaczynasz (nie recytujesz gotowego tekstu, tylko nawiązujesz do aktualnej sytuacji lub kontekstu) i prowadzisz z nią rozmowę. Nie starasz się uciec, nie chcesz za wszelką cenę skończyć interakcji i się oddalić, tylko sprawdzasz czy ta dziewczyna nadaje na Twoich falach. Czy pasuje do Ciebie, czy masz o czym z nią rozmawiać, jakie ma zainteresowania, co robi w życiu i co ją kręci. Traktujesz to jako pierwszą randkę i wiesz o niej bardzo dużo. Na tej podstawie podejmujesz decyzję czy chcesz wziąć od niej kontakt i czy chcesz spotkać się z nią jeszcze raz, by bliżej ją poznać. Zazwyczaj taka rozmowa trwa około 10 minut. Jeżeli już wymienicie się numerami, szanse na to, ze odbierze i się z Tobą spotka są dużo większe, bo zna Cię bardziej i jest skłonna bardziej Ci zaufać.

Gdy następnym razem poznasz jakąś dziewczynę, nie staraj się wziąć jak najszybciej numeru telefonu i uciec, tylko poznaj ją bliżej, bo dzięki temu zapobiegniesz nieudanej randce lub późniejszym frustracjom, że nie odpisała Ci na smsa.

Have fun,
Orety